w drodze II
Paliwo na stacji Orlen:
95 - 676 groszy
(Najskuteczniejsza) Nauka przez błędy....
dwa albo i więcej
błędy
A. nie słuchamy uważnie innych,
B. nie wykorzystujemy wszystkich możliwości własnego mózgu
C...
Ad. A
Nie słuchamy
(bo, ponieważ, ze względu na wzgląd)
Bo problemy w domu,
Bo telewizor zarzuca nas problemami z każdego najodleglejszego zakątka świata
Bo...
niech każdy w miejsce kropek wstawi swoje własne rozpraszacze uwagi.
Efekt?
W konsekwencji nie mamy pojęcia o co chdzi
bezpośredniemu
stojącemu tuż przed nami
człowiekowi
(ale problemy z telewizora słuchamy z uwagą jak byśmy mieli tuż po zakończeniu audycji pobiec, czy raczej polecieć na drugi koniec świata i regulować tam życie innym ludzikom - tak się oczywiście nie dzieje praktycznie nigdy)
nie rozumiemy co do nas mówi
co do nas powiedział
stojący
przed naszym nosem
Łapiemy szczątki jego wypowiedzi
(bo my nadal na drugim końcu ziemi ratujemy... kogoś, coś)
Łapiemy pojedyncze słowa wypowiedzi stojącego obok
kolegi
żony
dziecka
i z tak
mizerną informacją
zaczynamy działać
działamy
przewracamy się
boli
i nie wychodzi
nie działa
nie udało się
NAM się nie udało
a kto winny
a. kogo oskarżamy
no oczywiście
kolegę
żonę
dziecko
No NIE!
To tak nie zadziała
To nie może się udać
To ZABOLI
na 100%
ZROZUMIAŁ KTOŚ
co usiłuję powiedzieć?
Nikt
Cisza
Mam nadzieję że chociaż ja sam zrozumiałem
Mam nadzieję że to
na początek
Wystarczy
Kolejne literki później
albo później
...
Miłego wszystkiego
6.2.26r.
6226?
podstawa miło dobrze rodzina...
hmmmm....
Zmieniamy punkt odniesienia
zmieniamy rozumienie kim jesteśmy
Dlaczego?
Bo od punktu siedzenia zależy punkt widzenia!
Wg mnie obecny stan
Patrzenia na świat przez pryzmat ciała
tego co ono (mózg) chce
jest błędem.
Żeby zrozumieć proces nauki, który dusza (Ja)
ma do zrealizowania w tym życiu
należy najpierw na ten proces spojrzeć z właściwego punktu.
Ciągłe stawianie w centrum uwagi ciała
jego zachcianek
zawęża pole widzenia.
Mamy uczyć się wszystkiego!
Popatrzmy na świat z poziomu zdecydowanie
wyższego
szerzej
z poziomu
Duszy
Oczywiście żeby lekcja przebiegała prawidłowo i skutecznie
zaczynamy naukę od ciała, ale...
to nie ciało jest celem
ono jest jednym z elementów
ale także głównym narzędziem duszy
do przeprowadzenia
procesu edukacyjnego.
Zaczynamy od szacunku do własnego ciała
Zaczynamy od dbałości o nasze ciało
Zaczynamy edukację od poznania ciała, ale...
celujemy w wiedzę o
całej otaczającej naturze i
materii.
Oczywiście, podobnie jak
szanujemy, dbamy i poznajemy
własne ciało
tak samo
szanujemy, dbamy i poznajemy
całą materię dookoła
cały wszechświat!
Dlaczego?
(pytam ponownie)
Dlatego, że wówczas (z innego punktu widzenia) łatwiej zrozumieć
wyzwania stawiane przed duszą.
Choroby to nie wady, nieszczęścia i kara!
To temat lekcji
To zadanie edukacyjne
To wytyczanie nowego kierunku
kolejnej lekcji.
Śmierć to nie dramat i koniec!
To wykonane zadanie
To przejście do kolejnego...
bardziej zaawansowanego i skomplikowanego zadania.
Skąd powyższy wniosek?
Ano stąd, że codziennie widzę i słyszę, że...
nie ma problemu, którego nie da się rozwiązać
nie ma wyzwania, którego nie da się zrealizować
nie ma granicy, której nie można przekroczyć
Jak to robić?
szanując, dbając i poznając
wszystko i wszystkich
06.02.2026r.
Nazwisko
Szybka wrzutka:
- Nazwisko !!!
- ...K,k,k Kowalski
- Imie !!
- ...J,j,j Jan
- Znaczy towarzysz jest... kowalem!
- ....eee...znaczy, nie... (jestem?)... hydraulikiem...?
No Dobra.
nie przedłużam tego przesłuchania.
W naszym rejonie świata popularność zawodu wpisanego w nazwisko nie jest niczym nadzwyczajnym, ale już końcówka podpięta do tegoż jest już wielce nadzwyczajna
i nie (zarazem).
Kowal to kowal, ma młot, kowadło palenisko i w "...." ciężką robotę, ale
już końcówka ski podaje ciekawy kod...
S - to droga
K - to istota rozumna
I - to istota duchowa.
Czyli razem mamy "Ciężką robotę" na drogę (w trakcie życiowej drogi) dla
tej/tych/onych ludzi
którzy noszą to nazwisko. A że wielka popularność tego nazwiska nie od wczoraj jest znana w naszej części świata, pomimo iż zawód kowala jest na wyginięciu to...
...no właśnie co?
Ktoś "programuje" całej społeczności obracającej się wokoło tych Kowalskich...
...życie usłane:
trudami, wielkim ciężarem, potem i...
Kowalski jest najpopularniejszym nazwiskiem dla ludności miejscowej. Statystyki potwierdzają to od kilkuset lat. I tak się nam tu żyje. Ciężko. Znaczy.
Program to program. Nie przeskoczysz.
Wiem, już słyszę ten krzyk:
co Ty klepiesz! Nowak to najpopularnirjsze nazwisko!!
Prawda. Zgadzam się. Tyle że to nazwisko jest od początku nadawane nowym mieszkańcom przybyłym w te rejony świata. Każdy nowy Obcy dostawał przydomek Nowak.
No dobra, ale...
Co to znaczy?
Że tu zawsze goście byli przyjmowani. Zawsze i w każdej ilości. Dlatego Nowaków jest więcej niż Kowalskich.
Programowania ciąg dalszy trwa.
A...
...Kto pisze ten program?
My sami go piszemy!
Intuicyjnie!
Jesteśmy Kowalami własnego losu!
Tylko cud zapomnienia nie pozwala nam pamiętać.
Więc szukamy. Część już znalazła.
Część nadal szuka.
Wiedza jest dookoła Nas. Trzeba czasu na jej zgłębienie.
Trzeba wysiłku na dotarcie do niej.
Wysiłku... no tak... Kowal-ski.
I tu docieram do sedna. Sami wybieramy instynktownie ciężki los, żeby się szybciej nauczyć. Żeby zdobywać wiedzę. Wiedzę jak działa Świat Materialny. Po co? To pisałem na tej stronie kilka lat temu. Zatem zrócie wysiłek i przewińcie ekran do kolejnych tekstów i czytajcie.
I wszystko jasne!
Jak się Wie.
a
Jak nie to:
- dalej ciemność, widzę ciemność...
PS
W kulturze anglojęzycznej (i innych) jest podobnie, więc nie tylko u nas Ciężko (się żyje), nie tylko my się uczymy. Wszyscy pobieramy nauki zgodnie z programami (nauczania).
Tak, tak, tak - kolejny raz piszę - My się tu UCZYMY!
Tak, tak, tak - SKI - to Dusza
(droga Duszy w ciele materialnym),
czyli Ja, Ty, On, Ona, Oni (Energetyczne Istoty) -. świadomie wybrali (-śmy) taki scenariusz życia. Sami programujemy materialny świat i nasze materialne ciała/wcielenia na czas NAUKI
na czas zdobywania praktycznej wiedzy o otaczającym nas WszEchŚwiecie.
Ludzie - Ludziom... czyli My sami.
PS.2
Nowak nie ma wcale lżej.
Jego nazwisko znaczy ni mniej ni więcej jak "wygnańca" "tułacza" "bezdomnego".
PS.3
...Ci Programiści.
27.12.2025
CECHY charakteru
Cechy,
Nasze cechy,
Charakter...
...eee
To jednak będą życzenia, ale całkiem nie świąteczne.
Mimo że dziś 24 grudnia, a w mojej okolicy Wigilia Bożego Narodzenia. Wielkie Święto. Tradycja.
A ja chcę w te święto powiedzieć Wam że:
jeżeli Wasza własna cecha...
cecha charakteru
STAJE SIĘ
dla Ciebie
lub Twoich bliskich
czy też z pozoru Obcych ludzi
znaczy dla Nas:
UCIĄŻLIWA
WSTYDLIWA
TRUDNA
BRUDNA
UPERDLIWA
Lub
(zwyczajnie)
ZŁA
to pamiętajcie !
nie musicie się zmieniać, ale...
możecie
zwyczajnie
wybaczyć sobie
posiadanie tej cechy
i postępować
zgodnie z zasadą
"WIEDZY i MIŁOŚCI"
Czyli
macie prawo
a czasami obowiązek
zrobić
coś wbrew sobie
dla nauki, dla zdobycia nowej wiedzy o skutkach jakie przynosi takie odmienne zachowanie
oraz
dla tworzenia, dla kreowania
miłych zdarzeń, miłych sytuacji , miłych relacji, miłych emocji
w okół siebie
Pamiętajcie, że każdy człowiek
ma siłę i energię
do przezwyciężania
najtrudniejszych
przeciwności losu
ma także siłę i energię
ma możliwość
przezwyciężania
własnych Słabości
własnych Cech Charakteru.
i
Tego
Wam i sobie życzę.
Uczcie się działać wbrew sobie dla dobra wszystkiego co Was otacza.
PS
I pamiętajcie:
Nic nie musicie!
(ale) Wszystko możecie!
MOŻECIE być DOBRYMI istotami
Także Wbrew sobie,
wbrew swoim,
czasem lepszym,
a czasem trochę gorszym
Cechom...
...i wbrew otaczającej cywilizacji,
Bo to Wy ją Tworzycie
a nie ona Was.
Czas Tworzyć Nową Cywilizację - Zaczynamy od Siebie.
Z Wiedzą i Miłością.
Prawdziwa historia Adama i...
Adam, Ewa i... ta trzecia
Dawno, dawno temu,
W odległej galaktyce,
Stwórca Wszechrzeczy
postanowił
Przywołać do Życia
Nowe Gwiazdy,
Nowe Planety,
Nowe Istoty.
Istoty otrzymały
Cząstkę Samego Stwórcy
Oraz Prawo
Wolnej Woli
Ale
(Zawsze jest jakieś ale)
Miały
w Miłości zdobywać Wiedzę
I w przyszłości
Razem ze Stwórcą Wszechrzeczy
Budować kolejne Światy...
A...
Tak na szybko i w dużym skrócie:
We wspomnianej galaktyce
Pojawili się:
Adam pierwszy chłop
Ewa jego baba
Lili, jego...
Ich...
...no właśnie,
Kim Ona była?
Wg biblii Bóg stworzył JĄ - mowa o LILI - RAZEM z Adamem.
Wg biblii EWA była stworzona z żebra/z ciała ADAMA.
Zatem Adam i Lili
Byli faktycznie
pierwszymi rodzicami,
A EWA była tą
trzecią
w...
W tym „trójkącie”
W tym „związku”
W tym czymś.
Ale od początku:
Zdefiniujmy Co to jest „związek”
Związek dwóch Osób, związek dwóch Istot?
To najsilniejsze znane i możliwe
ODDZIAŁYWANIE
na siebie
Na wzajem
między Istotami.
Żadna inna relacja
Międzyludzka, między istotami,
nie jest tak mocna, znacząca i istotna.
Osoby, Istoty pozostające w:
Związku, Małżeństwie,
Będące Parą tworzą:
Dom, a gdy pojawią się Dzieci,
Stanowią RODzinę.
Czyli Adam z Lili
Stworzyli
Dom dla Ludzkości
Ale
(Znowu jakieś ale)
Potem Ewa
(w „dziwnych” okolicznościach)
Przejęła rolę Lili i
Kontynuowała jej obowiązki.
(Tylko że inaczej, po swojemu, najlepiej jak TO może zrobić macocha)
Po tych wszystkich
biblijnych opowieściach
o TEJże Trójce
Pozostał pewien niesmak,
czy może raczej - grzech,
tak!
Grzech pozostał!
A o jakim grzechu wspomina się w świętych pismach?
O zdobyciu i użyciu Wiedzy przynależnej tylko Stwórcy Wszechrzeczy!
A o jakich konsekwencjach mowa?
O przepędzeniu, o wypędzeniu, o wygnaniu!
Powyżej to
taki bardzo duży skrót.
Poniżej będzie naukowo i
NA POWAŻNIE
Czyli zgodnie z PRAWDĄ
Astronomiczną PRAWDĄ.
Zgodnie z Astronomią.
Bo ta opowieść
Dotyczy planet, ciał, istot
Wchodzących w skład naszego układu słonecznego.
Bo, Adam to planeta Ziemia w swoim pierwotnym
Nadanym przez Stworzyciela Wszechrzeczy kształcie
Bo, Lili to obiekt układu słonecznego,
Pierwotna Czarna Dziura - wielkości gwiazdowej - jak twierdzą Astronomowie,
która miała mieć
Jak to w Związkach (małżeństwach) bywa
Największy wpływ na Adama
Na „Warunki”
domowe oraz rodzinne...
Ich Dzieci
znaczy Dzieci planety Ziemia
Znaczy Ludzie
Czyli My
Rozwijaliśmy się
Za sprawą „inspiracji” Lili.
Tj za sprawą
Jej specyficznego promieniowania!
Tu koniecznie przypomnijcie sobie co twierdzą nasi naukowcy odnośnie oddziaływania promieniowania na nasze geny, nasze dna, mutacje naszego ciała, naszą ewolucję przez całe wieki naszego istnienia.
Zatem, Gdy po wiekach rozwoju
dotarliśmy do Wiedzy
Przynależnej Bogu i
Kuszeni
(przez kogo? - no nie inaczej jak przez nasze własne EGO!)
Uznaliśmy, że nam Wolno jej użyć i:
Stworzyliśmy
Ewę - Księżyc!
Stworzyliśmy ją z Adama!
Tu przypomnijcie sobie niesamowite archeologiczne artefakty w postaci piramid, dziwnych i niezrozumiałych do dziś budowli z kamienia oraz wynikający z tego fakt, że mieliśmy nieznaną i niezrozumianą dziś wiedzę jak kamień obrabiać i transportować.
TO był nasz (biblijny/trochę pozmieniany co do faktów) Grzech!
TO o nim rozpisują się mędrcy w świętych pismach.
Co Bóg złączył niech człowiek nie rozłącza!
Pierwotnego Adama - podzieliliśmy na Adama i Ewę
Atom podzieliliśmy na...
I stworzyliśmy
układ słoneczny (w kształcie) i
Bombę Atomową
zdolną zniszczyć nas samych.
Do trzech razy sztuka. Znaczy...
Pytam się!
Co jeszcze podzielimy?
Na własną zgubę!!!
Ale wracając do Ewy...
Stworzyliśmy Ją, żeby zmienić los całej Ludzkości!
I tak się też stało.
Doszło do radykalnego zmniejszenia znaczenia
Wpływu Lili na „związek” z Adamem
Oraz oddziaływania na Ludzi żyjących na Ziemi.
Od Teraz największy wpływ na Ziemię i Ludzkość
Miała i nadal ma Ewa - Księżyc.
Ten fakt także potwierdzają nasi obecni naukowcy.
Poczytajcie o Księżycu. Koniecznie!
Jednak, Wkrótce po tym „stworzeniu”:
Nastąpiło...
„Wypędzenie z Raju”
w opisie biblijnym, które
W Astronomii
Oznaczało Katastrofę w układzie słonecznym,
Czyli:
Zmianę położenia planet, kolizje
oraz katastrofy, zniszczenie i chaos
na łonie - Adama czyli Ziemi.
Ziemia przetrwała, Ludzkość przetrwała.
Ale nie było już mowy o powrocie do poprzedniego
Ładu w układzie słonecznym i „związku” Adama z Lili.
Pozostały legendy, mity, bajki, przepowiednie i przestroga.
Reasumując
To Lili
była
prawdziwą pierwotną matką Ludzkości.
To
zgodnie ze starożytnymi pismami
Ona
inspirowała do zdobywania Wiedzy.
I jedynie wypaczona
(Przez kogo? Przez nas samych! Ze wstydu!)
historia...
Niesłusznie przypisała jej
Istnienie
Demonów na Ziemi,
Które faktycznie
pojawiły się, ale...
Dopiero po pojawieniu się „macochy” - Ewy...
...Księżyca z jej specyficznym i odmiennym
Od zamierzonego
przez Stwórcę
oddziaływaniem na Ludzkość.
Dziś w efekcie to:
Adam i Ewa są na stałe „związani”
I odciskają swój ślad
Swoje piętno
na naszych życiach
Oraz inspirują
całkowicie inaczej
niż czyniła to Lili.
Obecnie
Lili pozostaje „w cieniu”,
powracając z rzadka i tylko na chwilkę,
Inspirując tylko nielicznych
otwartych
szeroko patrzących
na wszechświat
Tylko Tych
nielicznych Ludzi,
którzy
potrafią oprzeć się
urokowi Ewy.
Urokowi Księżyca.
Ten rozwód,
Ta nowa Matka,
Ta nowa Rodzina
Bez ingerencji Boga
Upadnie
Upada od tysięcy lat.
Zamiast rozwijać się w stronę Duchowości
za sprawą macochy Ewy idziemy...
No właśnie!
Gdzie my idziemy?
...
Nieważne.
Ważne że
Wiem, że Stwórca nigdy nie pozostawia
Swoich dzieci bez pomocy...
Ale,
Ból upadku
musimy poczuć,
Żeby odebrać z tych zdarzeń
naukę na przyszłość.
Żeby nie popełniać ponownie Takich błędów.
Żeby nie grzeszyć!
Wolna Wola daje nam Wybór:
Wybór Nauki
przez Ból lub
przez Radość
W tym przypadku
Ludzkość
Wybrała
Ból
Wielkanoc 2024
TOYOTA
DLACZEGO?
Dlaczego Toyota?
Są takie legendy na świecie...
Są takie narody na świecie...
Są takie cyfry w matematyce...
...które wszystkim kojarzą się bardzo...
Bardzo
Jednoznacznie
Są takie legendy na świecie...
Są takie narody na świecie...
Są takie cyfry w matematyce...
...których nikt nie może zrozumieć od dawien dawna.
Czy to znaczy że...
te
Legendy (pierwsza żona Adama - Lili)
Narody (Japończycy)
Cyfry (4, 13)
Należy pomijać, lekceważyć, zapomnieć?
Czy może to znaczy że...
Są tak wyjątkowe?
Co to dla Nas znaczy???
Powiem Wam co to dla Mnie znaczy!
A dla mnie to jasno znaczy że...
dawno dawno temu
Wydarzyło się COŚ co wstrząsnęło
Światem
Ziemią
Społecznościami
.
Było to tak dawno temu że...
Część Narodów
Zapomniała
i
Uczyniła wszystko to
Legendami
Mitami
Bajkami
Inni postanowili użyć tego jako narzędzia...
Narzędzia Wiary
Zniewolenia
Nienawiści
i Strachu.
Wszyscy Oni Razem odebrali nam jednak:
Prawdę
Jaką prawdę?
Poniżej Jeden przykład
Symbol z Japonii
o legendzie
z pradawnego świata ludzi,
ze świata pradawnej matematyki...
Czyli z Astronomii Naszego układu słonecznego.
Symbol graficzny największego światowego producenta samochodów:
Zawierający trzy okręgi:
Symbolizujące kolejno:
O - Zewnętrzny okrąg to obszar obłoku Oorta (granicy naszego układu planet),
O - Poziomy wewnętrzny okrąg to ekliptyka naszego słońca i planet,
O - Pionowy wewnętrzny okrąg to elipsa Lili - mitologicznej, legendarnej pierwszej żony Adama - która faktycznie jest pierwotną czarną dziurą - primordial/primitive black hole - PBH - czyli czarną dziurą o "MASIE gwiazdowej" - najczęściej znajdowanej w układach podwójnych słońc.
25/28.03.2024
Pasożyty i Lenie
Czy
Pracowity Człowiek
może być jednocześnie
Pasożytem?
Czy Leń
Czyli taki co dużo myśli i mało robi
może być niezbędnym
Elementem naszej społeczności?
Czy pracowity Naród
Może stać w miejscu i się Nie rozwijać?
Czy żeby się o tym przekonać...
Czy...
Czy musiało dojść do
Kradzieży Technologii
Dajmy na to w takich Chinach, czy innej Japonii.
Kradzieży jakiemuś Inżynierowi,
z dajmy na to takiej Słowacji, czy innej Chorwacji.
Inżynierowi który miał świetny pomysł
Jak usprawnić życie milionów ludzi
Ale mu się nie chce
Organizować
Ludzi do pracy
Maszyn do Fabryki
Komponentów do produkcji
Transportu, Magazynowania, Rozpowszechniania itd
Lub inaczej
Czy taki
Z życia
Żeby nie powiedzieć
z Ulicy
Przykład:
Śliczna Sprzątaczka na ulicy
ogarniająca bałagan po pikniku Górników,
Górnik w kopalni
Wydobywający cenny kruszec,
Inżynier projektujący maszynę
Do bezpiecznego drążenia skał,
Jubiler kształtujące delikatne
Wzory z metalu
który...
...zdobi uszy, buzię ślicznej sprzątaczki na ulicy.
Wszyscy Oni
Razem
Są w stanie
Zrobić
Wszystko
I robią To
Szybciej
Bezpieczniej
Efektywniej
Osobno ponieśliby
Klęskę,
nie mieliby szans na
Sukces.
Inżynierowi by się zwyczajnie nie chciało,
Górnik by pewnie...
...stracił zdrowie lub życie,
Sprzątaczka by się popłakała
Postawiona przed takim wyzwaniem.
Zatem, znaczy,
No Kiedy...
...Kiedy wreszcie Zrozumiemy
ŻE
Wszyscy Razem
TYLKO RAZEM
Pójdziemy dalej
We właściwym
Kierunku
...Kiedy wreszcie zrozumiemy
ŻE
Kradzież
Cudzego projektu
Cudzej pracy
dla swojej chwały
Swojego zysku
Swojego dobrostanu
Zawsze będzie drogą
Do
Katastrofy
...Kiedy wreszcie zrozumiemy
ŻE
My się mamy dzielić
Owocami
Kreatywności i
Pracowitości
...Kiedy wreszcie zrozumiemy
ŻE
Każdy ma swoje Miejsce
Każdy ma swoje Zadanie
Wszystkie są Równie Ważne
Dla mnie jest pewne:
ŻE
Dopóki tego Nie zrozumiemy
Ciągle Będzie Trwał
Wyścig Szczurów
Na pokładzie coraz bardziej
Dziurawego i
Powoli Tonącego Okrętu.
08/13.03.2024
Wiedza
Jak się powiedziało A to
Trzeba powiedzieć i B.
Definicję Miłości już Wam przedstawiłem,
Zatem pora na definicję: WIEDZY.
Oczywiście podstawą definicji jest
Najstarsza zachowana WIEDZA
W postaci
RUN:
W - na zewnątrz
I - istoty
E - energia
D - daje
Z - wsparcie
A - do zmian
Jak Ja powyższy zestaw RUN sobie tłumaczę?
Najprościej jak potrafię:
WI - świat Nas otaczający
ED - daje Nam energię
ZA - i wpiera Nasz rozwój
Czyli:
Obserwowanie otoczenia,
natury - zwierząt, roślin, pogody,
Uczy Nas:
Zasad
Działania
Wszechświata i
Otwiera przed Nami
Nowe możliwości.
Dzięki zrozumieniu tych
Zasad możemy
Się dalej Rozwijać.
Przykłady:
Jest ich tak wiele,
że nie wiem jaki przytoczyć.
Podam taki,
Który
jest dla mnie
Obecnie
Kluczowy:
Niewidzialne zjawiska w naturze.
Niewidzialne, ale takie które
Mamy pewność że
Istnieją od zawsze
Zachodzą cały czas
I mamy na to
naukowe dowody:
Hmmm...
Maria Curie - Skłodowska
Zaobserwowała
I naukowo udowodniła
Że wprawdzie
Go
nie widać Ale
Jest FAKTEM
W otaczającej
Nas Naturze
Zapewne się domyślacie że mówię o
PROMIENIOWANIU.
Maria Curie - Skłodowska
z tej
Obserwacji
Wysunęła
Bardzo konkretne wnioski.
Wnioski Które dla naszej
Cywilizacji
Okazały się bardzo
Bardzo, bardzo...
Brzemienne w skutkach.
A mianowicie WIEDZA
O promieniotwórczości w naturze
O energii promieniowania
Która może
ZARÓWNO
wspierać życie istot,
zmieniać je,
[a także unicestwiać]
Okazała się początkiem
Zmiany biegu naszej historii.
To fakt, któremu nikt nie zaprzeczy.
Koniec,
Więcej tłumaczenia nie będzie.
Zostawiam Was
Z tymi definicjami
Do przemyślenia
Wiedza i Miłość
26.02/01.03.2024
PS
Mam jeszcze jeden przykład.
Ludzie od tysięcy lat obserwują rośliny i...
Powstało z tego obserwowania:
„zielarstwo”...
Tylko że NASZA cywilizacja uznała,
iż jest to własność firm
F4RM4C3UTYCZNYCH
i powoli wprowadza
Zakazy wszelakie
Dla ziół na świecie...
PPS
Nie wiem czy ktoś w Was zauważył
Ale powyższe
pośrednio
dowodzi także
Pochodzenia RUN.
Otóż moi mili,
RUNy pochodzą:
Z otaczającej nas
Natury!!!
Więcej (dowodów)
na ten temat
Znajdziecie na:
[www.pierwszyjezyk.pl](pierwszyjezyk.pl)
Polecam zerknąć.
Mamo! Wariat !!!
"Mamo! Wariat !!!"
Odnośnie łączenia KROPEK...
...zdaję sobie sprawę, że część z Was,
- No dobra -
Zdecydowana WIĘKSZOŚĆ z Was,
Łączy KROPKI...
...moich „poczynań” i ocenia że,
zwariowałem na „starość”.
[Na Jaką Starość? Życie Wieczne i Starość?]
No to muszę WAM wyjaśnić:
co Ja na To?
Otóż Nic
[dziś, tu i teraz, (już) Nic]
NA początku się Tym przejmowałem,
Ale z biegiem - czasu...
...NIE!
Nie czasu!
Wraz ze zdobywaną Wiedzą,
Wiem, że nie oszalałem.
Chociaż były momenty, że się zastanawiałem...
;)
Zatem. Nie.
Nie Wariat.
Dlaczego to piszę?
Że się tłumaczę?
Nic z tych rzeczy!
Chcę ten „szalony” temat użyć jako
Wytrych i uderzyć z informacją,
Ważną Informacją (może dwoma)
Po pierwsze:
Chcę Wam powiedzieć,
Coś ważnego,
Coś, co musicie zrozumieć.
Chcę Wam Przypomnieć,
że ludzie,
Że Ja,
Że Ty,
Że My,
nie mamy prawa do
wystawiania ocen.
Chcę Wam Przypomnieć,
że Żadne z Nas
Nie jest idealne.
Ja nie jestem,
Ty nie jesteś,
Wy nie jesteście,
Oni też nie są.
My tu Wszyscy
nie jesteśmy
Idealni.
Uczymy się,
Zdobywamy Wiedzę i
Doświadczenie...
Jesteśmy,
Wszyscy,
z założenia Stwórcy,
i na jego Wzór,
Istotami Kreatywnymi.
Ale To dopiero
Początek naszej drogi.
Odbieramy pierwsze lekcje.
Uczymy się podstaw.
Przed nami daleka droga.
Zanim zrozumiemy
Jak
działa Wszechświat
Upłynie jeszcze
Wiele tysięcy LAT.
NAsza uwaga
powinna się skupiać
Na Nauce
A nie na wystawianiu
Ocen.
Przykłady...
...rozejrzyjcie się dookoła.
Wyścig szczurów
ocenianych przez menadżerów,
Polityk A
jest wspaniały,
Polityk B jest Be.
Przy następnych wyborach - jest dokładnie odwrotnie.
Zatem, na próbę,
proponuję, żeby:
Wszyscy oceniający
„zamienili się butami” z
ocenianymi
i...
zobaczymy, co się wydarzy.
JA już Wiem, bo to przeżyłem.
Przez całe życie. W domu. W pracy.
Byłem oceniany.
A nawet Zastępowany.
Ktoś odważnie wszedł w moje buty.
A efekt?
Mizerny.
Porażka właściwie.
Nie udało się.
Zastępca poległ.
Nie dał rady.
Też nie był idealny. Uczy się.
A jaka z tego nauka?
Żadna!
Nadal oceniają...
Ja Mam pewność, że
to nie ma najmniejszego sensu.
Bo...
Każdy z nas jest inny
Każdy ma inne możliwości.
Skoro tak,
niech Każdy Robi:
„tak jak potrafi i tyle ile może”,
ale...
[zawsze jest jakieś „ale”]
...ZAWSZE niech będzie w tym
(co robicie)
Zawsze!!!
Miłość i Wiedza.
KONIEC 1 tematu.
a
Po drugie:
Niezależenie od Wszystkiego,
Szalony
Czy nie
Ja nadal będę szukał:
Miłości i Wiedzy
Zdaje sobie sprawę,
że dla Wielu (z Was)
Mówienie oczywistych oczywistości,
To w dzisiejszych czasach - szaleństwo.
Otóż niesłusznie!
Zapominamy (zapominacie)
o podstawowych
prawach naszej Tu
Na Ziemi
Obecności.
Ktoś musi sobie pozwolić na Tę odrobinę - szaleństwa
I Nam (Wam) (Sobie) przypomnieć.
Teraz, Padło na Mnie i
Ja Wam (Nam) przypominam.
Reasumując:
Zmiany musimy zaczynać wprowadzać
od Siebie,
Nie oceniając
pozostałych,
Nie czekając
Na ich zmianę.
My już wiemy,
Że to czas Zmian,
My pokażemy,
Reszcie świata
Że mają do Nas
Dołączać
i...
Razem
„Zdobywać” będziemy
Gwiazdy.
15/24.2.2024
POST SCRIPTUM
DO
DEFINICJI MIŁOŚCI
Rozumiecie chyba, że tamże, tj:
w DEFINICJI i w SŁOWIE MIŁOŚĆ
"zaklęte" jest inne ważne słowo:
RAZEM
Co znaczy, że mamy Wszystko na wyciągnięcie
Ręki...
...ale tylko RAZEM,
Gdy Wszyscy, Cała CYWILIZACJA.
działają...
w zgodzie, pomagając sobie nawzajem.
Bo inaczej, czyli...
.
Podzieleni, tak...
...jak żyjemy teraz,
mamy niewielkie szanse.
Idziemy wolniej niż sami tego się spodziewaliśmy.
Robimy więcej błędów.
Ciągle nie możemy osiągnąć właściwego Celu.
Zbaczamy z Drogi.
Wiem, że To też ważna Lekcja, ale...
...ile lat chcecie spędzić w tej samej klasie,
ILE?
Czy to nie jest Najwyższa pora
skończyć edukację w przedszkolu i
odważnie iść do podstawówki?
...
A tu:
jedni idą wojny,
inni chcą koniecznie pokonać w wyścigu brata,
część chce uciekać.
A Gdzie są Ci,
którzy chcą RAZEM?
21.02.2024r.
PPS Są tam też inne ważne słowa.
Miłość
Co to jest?
Jak JA Ją definiuję?
Jakie właściwości ma ONA
TA
O której ciągle Wam nawijam:
Miłość
RUNY: najstarsze na tej Ziemi,
zachowane Źródło WIEDZY
wyjaśnia:
(Pierwszy człon)
MIŁO - czyli KTO i JAK:
miło mnie - M (mnie)
miło tobie - I („innej” istocie)
miło razem - Ł (łączy)
miło dookoła - O (dookoła)
(Drogi człon)
ŚĆ - SINUSOIDA/cykliczna zmiana, skrajności, przeciwieństwa,
ŚĆ - czyli KIEDY:
W dzień(Ś) czy
w nocy(Ć)
W zdrowiu(Ś) i
W chorobie(Ć)
W słońcu(Ś) i
W zamieci(Ć)
W dostatku(Ś) i
W biedzie(Ć)
W szczęściu i
W nieszczęściu...
Wtedy jest MIŁOŚĆ.
Gdy razem
niezależnie od Okoliczności
kroczymy przez Drogę,
przez Życie,
przez Galaktyki...
No to zapytam teraz:
A jak Kroczy?
Nasza cYWILIZACJA
Prowadzona przez „fałszywych proroków”,
przez Kosmos, Pustynie, Lasy, Oceny,
przez problemy...?
Popychają się, nie dbają o nic i nikogo,
konkurują, okradają, niszczą i mordują.
Bez Miłości!
20.02.2024
PS
Dokąd zmierzacie „fałszywi prorocy”?
Quo vadis, „Domine”?
Czy wzorem historii i powieści Sienkiewicza:
Doprowadzicie do „pożaru” i
Popełnicie samobójstwo?
Bo, Świat już „płonie”...
„Post”,
...ale ja nie dam rady,
Przypomniała mi kartka na ulubionej kawiarni, a właściwie cukierni.
„W środę popielcową cukiernia nieczynna”
Taka niepozorna informacja, a jakże ważna!
A My, Ja, Ty(?)
Zapomnieliśmy.
Jak zwykle.
No, ale od czego mamy przyjazne Duszyczki,
które nam przypominają.
Dziękuję Ci Andrzeju!
Do rzeczy:
Dawno, dawno temu
Za siedmioma górami,
Za siedmioma morzami,
Za siedmioma lasami,
KTOŚ
Zauważył pewną stałą cykliczność w...
...występowaniu pewnej grupy chorób.
Wszyscy ją znacie,
bo jest najbardziej popularną...
...morderczynią wśród ludzi.
To oczywiście:
RAK
Dla współczesnej medycyny, wielce skomplikowany, kosztowny i bolesny w leczeniu.
Jednak zgodnie z zasadą, że w rozwiązywaniu skomplikowanych sytuacji życiowych najlepiej sprawdzają się najprostsze metody,
KTOŚ zalecił
jako ROZWIĄZANIE tego
cyklicznego problemu
cyklicznym leczeniem
ZNACZY - POSTEM.
W RAKa należy uderzyć POSTEM.
Wiedza znana i kultywowana w wielu kulturach...
...od tysięcy lat.
Macie to zapisane
(czarno na białym)
w świętych księgach,
wszystkich znanych mi kościołów.
Jest o tym dosłownie wszędzie.
Możecie zacząć szukać tej informacji najpierw w swoich własnych kościołach.
Mimo TO:
Współczesna medycyna (jak już wspomniałem) sobie z tym nie bardzo radzi, ale:
Już np tacy pojedynczy, odważni biologowie twierdzą, że...
...Raka można ZAGŁODZIĆ.
Ale,
nie będę udawał mądrzejszego niż jestem.
Nie wytłumaczę Wam tego procesu.
Szukajcie na ten temat wyjaśnień u mądrzejszych ludzi.
Jest tego w internecie cała masa.
Jak Wam wiadomo (albo i nie) Samo Źródło Raka nie pochodzi z jednego „miejsca” naszej szarej codzienności.
Jednak jest pewna cykliczność w naszym układzie słonecznym,
która powoduje zmiany w charakterystyce promieniowania kosmicznego. No, niestety.
Pominę szczegóły, i wspomnę jedynie o promieniowaniu obiektów kosmicznych takich jak czarne dziury, Lilit, (13x52=)676, itp. Tymczasem musi Wam wystarczyć ta ogólna informacja. Więcej kiedy indziej.
To „cykliczne promieniowanie” wywołuje szereg różnych zmian w naszym otoczeniu (pogoda) i w nas samych (mutacje).
Są zmiany, które akceptujemy bez oporów, ale są też takie właśnie jak RAK, których nie rozumiemy, boimy się i próbujemy z nimi walczyć.
I w tym przypadku najlepszą walką jest GŁODÓWKA zwana POSTEM.
Jak POŚCIĆ skutecznie?
Jak zawsze są dwie szkoły. Otwocka i Falenicka. Żart(uję).
Wg mnie każda metoda będzie dobra,
jeżeli:
- ograniczycie „CUKIER” do minimum i,
- poKochacie - każdego dnia/na kilka godzin - „uczucie GŁODU”.
Kiedy pościć (kiedy pojawia się cykl)?
Wszystko (znaczy POST) ma się dziać (mniej-więcej) w okresie od Walentynek do końca Marca.
Dowodów naukowych na to konkretne promieniowanie w tym okresie jest jeszcze niewiele, bo naukowcy dopiero od niedawna wykonują takie pomiary (od lat 60 ubiegłego wieku rozwijana jest właściwa technologia pomiarowa).
Na tę chwilę raczej nabrali wody w usta, bo
nie wiedzą co z tym „fantem” zrobić,
nie wiedzą jak ten wzrost wyjaśnić,
nie mogą PALCEM wskazać źródła tego promieniowania!
Ale,
U Chrześcijan jest Wielki Post rozpoczynający się od „Środy Popielcowej”.
Natomiast w historii dowodów jest tak dużo, że aż dziwne, że się o tym głośno do tej pory nie mówiło (mówiło, mówiło, ale o tym innym razem). No niby jest to we wszystkich religiach, ale...
...jakoś tak, obecnie, nie dociera do...
...szarych komórek.
WALENTYNKI 2024
Nie uciekajcie!
Przed czym? Dlaczego?
„Nie uciekajcie!”
Dlaczego? Przed czym?
Już wyjaśniam.
Otaczający Nas Wszechświat
jest dla Nas wielce zagadkowy i
bardzo skomplikowany...
...dla wielu z Nas,
ZA BARDZO SKOMPLIKOWANY!
Dlatego wielu nie wytrzymuje presji.
Bo Brak właściwej Wiedzy,
bo brak Zrozumienia tematu,
Bo dookoła Szum informacyjny,
bo Tak...
...i podejmują decyzję że... Uciekają.
Jak to robią?
Są dwie szkoły:
Pierwsza szkołą uciekania to:
- Samobójstwo,
- Narkotyki,
- Alkoholizm,
- Przemoc,
- Samookaleczenie,
- Obżarstwo,
- Sekty,
- I inne podobne sposoby „ucieczki”. W waszych kościołach, w świętych księgach nazywają to grzechami.
Oczywiście są wśród Nas osoby bardziej doświadczone i posiadające szeroką wiedzę. Powiedziałabym, że są to światłe osoby.
Jednak one także chcą uciekać.
Stosują jednak:
Drugą szkołę:
- Jogę,
- Reiki,
- Ciało plazmowe,
- New Age,
- Tajemne Stowarzyszenia,
- ...ogólnie nauki, które pochodzą ze starożytnych czasów od starożytnych (a przynajmniej starych) cywilizacji (najczęściej z kultur hinduskich, buddyzmu, taoizmu, itp).
Jedna i druga szkoła ma „Wyrwać Duszę i Ciało” z otaczającego „Matrixa”.
Obie szkoły są jednak błędem.
Obie prowadzą zdecydowanie nie tam gdzie chcą się znaleść Uciekinierzy.
To droga do:
„...kolejnego roku w tej samej klasie. Dlaczego PsePani? Bo Nie zdałeś egzaminu, ściągawki wypadły Ci z drżącej ręki jak wychodziłeś z sali egzaminacyjnej i komisja to widziała...,
...ale nie martw się, już po wakacjach widzimy się ponownie...
...w tej samej klasie. Będziesz miał kolejną szansę poprawić się, nauczyć...”
A...
..a .Wszystko to wynik wielkiego skomplikowania.
A...
...a „skomplikowanie” to wynik braku Wiedzy.
Ale...
...nauczysz się.
Na całe to „pomięszanie z poplątaniem” mam proste rozwiązanie.
Zgodnie z Prostymi
Zasadami danymi nam od Stwórcy:
Kochaj, a otrzymasz Miłość
Ucz się, a otrzymasz Wiedzę...
...problemy same się rozwiążą.
Dlaczego tak uważam?
Czy wiecie, że nawet w wielce skomplikowanym mechanizmie najlepsi inżynierowie stosują te najprostsze rozwiązania. Dlaczego?
Bo wiedzą, że będą
niezawodnie i długo
działać.
Zastosujmy je!
Nie? Bo to nie może zadziałać? Bo to się nie uda?
To przynajmniej:
Pomyślcie, pofantazjujcie, przeanalizujcie:
Jak mógłby wyglądać Świat, gdzie decydują o wszystkim dwie proste zasady (o których w kółko Wam nawijam):
miłość i nauka!
Dajcie sobie szansę.
Przynajmniej teoretycznie.
...(liczę, że Wasz proces myślenia właśnie trwa)...
Jeżeli się zgodzicie, że teoretycznie, to dobre rozwiązanie, to może warto powoli zmienić Swoje życie (nie oglądając się na innych) i za chwilkę zmienić w efekcie cały świat.
Jak zaczniecie dzisiaj,
to jestem pewien,
że JUTRO będzie całkiem inne.
Jestem pewien, że
nikt nie będzie musiał,
nikt nie będzie chciał,
nikt nie pomyśli...
...o ucieczce.
Jestem pewien!
To wszystko jest w Naszym zasięgu.
Mamy nieograniczone możliwości Kreacji.
Musimy tylko tego chcieć.
Zasady są znane wszystkim i są bardzo proste...
Kochajcie
Uczcie się
Nie uciekajcie
ŻyjcieDalej
7.2.2024
"fałszywi prorocy"
W jakiejś starej świętej księdze...
(Chyba w... biblii?)
...uprzedzano, żeby uważać na fałszywych proroków.
I przyznam, że Przeżywam w związku z tym jakiś dziwny dysonans poznawczy.
Nie oglądam telewizji od lat, ale nie pozostaję głuchy na komentarze moich bliskich i dalszych znajomych odnośnie proroczych słów sporej części...
...polityków, prezydentów, premierów, posłów, senatorów, SEO korporacji, prezesów przedsiębiorstw,
...i to zarówno tych naszych rodzimych jak i naszych bliższych i dalszych sąsiadów.
PROROKÓW...
...obiecujących, mających wizje, przewidujących zmiany, i
[...]
i tak, jakoś,
zauważyłem dziwną zbieżność
z biblijnymi ostrzeżeniami przed nadchodzącymi (w "czasach ostatecznych")...
...FAŁSZYWYMI PROROKAMI.
Hmm...?
PS. Jednak nie mój osobisty dysonans mnie niepokoi, lecz to że większość ludzi ogląda, wierzy, i głosuje na tych fałszywych proroków w kolejnych wyborach (na zmianę raz na tych z lewa, raz na tych z prawa) i nijak nie widzą ulotności ich pustych deklaracji.
Co z Wami?
Jak Wy,
jak Ty
widzisz fałsz...
...Widzisz?
Anioł...
toTy?
[ciasza]
...ki Diabeł!
„Diabeł” to taki „Aniołek”, co:
- nauczy Cię, ale tylko tyle ile musisz wiedzieć,
- obieca Ci (pod warunkami) rozgrzeszenie, za każdy zły uczynek, nawet za zdradę, gwałt, morderstwo,
- ewentualnie obieca "dziewice w niebie", itp, itd,
No i Wszystko masz Robić, tak jak on Ci zapisał...
...w świętych księgach.
Wszystko, co on Ci mówi:
- masz przyjąć na wiarę,
- nie możesz sam myśleć,
- a kreatywność, naukę, poszukiwanie wiedzy, zadawanie pytań - ZAPOMNIJ - to zło.
Wszystko po to:
żebyś w chwili śmierci okazał się dobrym sługą...
...(bożym?).
Sługą bożym?
A po co mu sługi?
Przeca On (sam) może WSZYSTKO...
...i nie ogarnia?
A może... Aniołek...
To taki... Diabeł?
No, a Ty...
...jak Myślisz?
...Myślisz?
MYŚLISZ !?!?!?
Jak na górze tak i na dole
Wypadek drogowy
(tuż za moimi plecami)
na przejściu dla pieszych
spowodowany przez pijanego kierowcę.
Ból tego zdarzenia wyrwał ze mnie
Łzy i
zainicjował
niniejszy tekst:
RAZ
jak w niebie tak i na ziemi
(cytat z Kościoła)
jak w skali makrokosmosu tak i w skali mikrokosmosu
(cytat z fizyków, fizyków-teoretycznych i astro-fizyków)
DWA
Bóg/Stwórca, Nasz Ojciec stworzył
Człowieka na Swoje podobieństwo,
oraz Ziemię na podobieństwo Raju.
tak i
Człowiek stworzył
Istoty w wirtualnym/komputerowym świecie na Swoje podobieństwo i
wirtualne światy
na podobieństwo
Ziemskiego „piekiełka”.
Jak wiemy, Człowiek nie poprzestaje w wysiłkach - teraz programuje sztuczną inteligencję.
TRZY
Stwórca dał nam Raj na Ziemi. Dał możliwość zrealizowania każdego marzenia. Obdarował Wolną Wolą.
W zamian „poprosił” tylko o to byśmy żyli w Miłości do wszystkiego co nas otacza.
Wiemy co przez tysiące lat z Tym Wszystkim zrobiliśmy.
zachłanność,
wojny, cierpienie,
zniszczona natura,
zanieczyszczone powietrze,
zasypane śmieciami oceany,
wymordowane gatunki zwierząt i roślin…
Smutny obraz,
smutny autoportret sobie naszkicowaliśmy.
CZTERY
Kilka ostatnich lat poszukiwań wiedzy w Historii, Fizyce, Astronomii, Astrologii, Hipnozie powoli odsłoniło mi prawdziwy obraz naszego świata.
Pokazało mi Zasady działania naszego Świata.
Zobaczyłem sens istnienia naszych Ciał.
Zrozumiałem Dlaczego Tu Jesteśmy.
ESENCJA
Nasza Energetyczna/Duchowa Istota to Olbrzymia Energia.
Energia, która przy braku odpowiedniej Wiedzy może stać się potężną niszczącą siłą.
Energia, która może niszczyć CAŁE UKŁADY PLANETARNE, GALAKTYKI i ŚWIATY.
Z tego powodu Stwórca stworzył:
Świat materialny, nisko-energetyczny,
Człowieka wraz jego Materialnym Ciałem, nisko-energetycznym Ciałem,
Wolną Wolę i Ból.
Wszystko po to żeby:
dać możliwość NAUKI młodym i nieogarniętym DUSZYCZKOM
móc popełniać Bolesne błędy nie niszcząc przy tym całych Galaktyk i Światów.
Stwórca DAŁ NAM TĘ ILUZJĘ wyłącznie na CZAS NAUKI.
Kto zda egzamin wraca do REALNEGO:
Wysoko-Energetycznego, Duchowego Życia.
Kto nie zda.
Dostaje kolejną szansę.
Reinkarnuje w kolejnym Ciele.
Podejmuje kolejną lekcję i próbę życia w Miłości do wszystkiego co go otacza.
BÓL
Ból życia w kolejnych wcieleniach ma nauczyć nas Zasad współistnienia Wolnych Istot we Wszechświecie.
Ból na Ziemi jest nam nieodłączny.
Nauka przez Ból.
To szczęśliwie Ból - niskich energii.
Dzięki temu Cierpi wyłącznie nasze Ciało i Rozum.
Ale uczymy się.
A właściwie Młoda, Niedoświadczona Dusza uczy się.
Jeżeli nie może zrozumieć pojęcia Miłości do Wszystkich i Wszystkiego - Wielokrotnie powtarza lekcje.
Ból pomaga zrozumieć.
Gdy już Zrozumie i uMiłuje Świat - może wrócić do życia Wysoko-Energetycznego, do życia Duchowego.
Tam nie ma Bólu i Cierpienia.
Jednak wymagana jest Wiedza o Zasadach, Wiedza jak Odpowiedzialnie dysponować Własną, Olbrzymią Energią.
Tam konsekwencje Zła i Niewłaściwych zachowań są Ogromne.
Wielokrotnie większe niż na Ziemi w Materialnej rzeczywistości.
Te konsekwencje są niewyobrażalne dla Naszego Rozumu Tu na Ziemi.
Pijany kierowca, który połamał i poturbował starszą Panią na przejściu dla pieszych
w „zderzeniu” z inną Duszą w naszym układzie Słonecznym
mógłby doprowadzić do zniszczenia całej Galaktyki
wraz ze wszystkimi żyjącymi w niej Istotami, Planetami i Gwiazdami.
Stwórca nie może na to pozwolić.
Dlatego istnieje Ziemia.
Materialny, niskoenergetyczny Świat Iluzji.
Żeby się Uczyć.
Przedszkole!
Pamiętajcie:
Jak Tu się nauczycie
To nie będzie problemów Tam.
Tam, czyli w Świecie Wielkich Energii.
Energii Dusz.
W świecie Wiecznego Życia.
Więc Uczcie się i Miłujcie…
…i żyj(cie)dalej!
Jaką drogę wybrać?
A:
Świetnie zarabiasz.
Masz własną firmę i wielu pracowników, którzy na Ciebie pracują.
Sam również Ciężko pracujesz.
Masz sportowe auto.
Trochę za duży dom.
Spory majątek i…
…najokazalszą partnerkę w okolicy, a…
dookoła Zazdrosne oczy.
Jesteś, dumny, spełniony…
…tylko ten ciągły stresssss wszystko psuje.
Umierasz.
Jak myślisz.
Kto stoi przed Stwórcą?
Zarobiony na śmierć Trup?
B:
Lubisz zadawać pytania.
A jeszcze bardziej lubisz sam na nie odpowiadać.
Sam szukasz odpowiedzi.
Nie chcesz wierzyć.
Chcesz Wiedzieć.
Pracujesz bo to Twoja pasja.
Pracujesz bo chcesz czuć się potrzebny.
W pracy Lubisz pomagać.
Nigdy niczego Ci nie brakowało, bo nie masz dużych potrzeb, ale…
…dookoła mówią, żeś dziwak, żeś leń, że nic tylko fantazjujesz.
A może co chwilę masz inne zainteresowania,
inne hobby,
nową pasję, którą koniecznie chcesz się podzielić z innymi, z całym światem.
Ciągle o tym gadasz, pokazujesz i nic w zamian nie żądasz.
Rozdajesz swój czas na uświadamianie nieświadomych?
Kochasz i nie widzisz Wad ukochanej osoby. A może z jej Wad robisz Zalety?
Umierasz.
Kto stoi przed Stwórcą?
Człowiek, który zgłębiał Wiedzę z Miłości i dla Miłości?
Nie Wiem co powie im Stwórca.
Bardziej ciekawi mnie co Wy powiecie,
Bardziej mnie ciekawi jak Wy wybraliście drogę na życie,
A, B, C, D...
KIM staniecie przed Stwórcą?
My, Ja, Ty, On
Czyli kto?
Każdy z Nas wie jak jest zbudowane nasze Ciało.
Każdy się tego uczy
w szkole, domu, na podwórku.
W szkole mamy wykład podczas którego dowiadujemy się o sercu, mózgu, skórze, włosach.
W domu i na podwórku, gdy się skaleczymy wiemy, że boli, że płynie krew.
Płynie z tego bardzo konkretna nauka…
…ale nie rozwijam tej kwestii.
Zakładam, że wszyscy rozumiecie o jakie Ciało mi chodzi, o jakich NAS mówię.
Powyższe jest proste.
Poniżej nie będzie już tak łatwo…
…bo jest coś,
- coś bardziej skomplikowanego dla naszego ROZUMU, ponieważ to…
- coś nie do końca, jasno i jednoznacznie zostało wytłumaczone przez naszych nauczycieli.
Zacznijmy od nas samych:
Każdy z Nas twiedzi, że czasami słyszy głos wewnątrz, że ma świetny instynkt, że ma przeczucie, że Bóg mu podpowiada, że źródłem Tego czegoś nie jest, ani rozum, ani serce tylko…
Coś Innego.
Coś Wewnątrz Nas.
Naukowcy podejmują próby:
- zbadania tego fenomenu od dawna.
Zacznijmy od podstaw:
Zerknijmy na tablicę okresową pierwiastków potocznie zwaną tablicą Mendelejewa.
Teoretycznie są tam wszystkie składniki nas samych i składniki wszystkiego co Nas otacza.
Cała Natura.
Jest woda, jest powietrze (czyli niewidzialne dla oka tlen, azot i inne gazy), są oczywiście i elementy naszych tkanek, naszych płuc, nerek, mózgu i całej reszty.
Jest (Wszech)Świat.
Zgadzamy się?
Myślę, że tak.
To już uprawnia mnie do prostego wniosku.
Musi tamże też być to coś co wielu z Nas nazwie Duszą.
Duszą, czyli źródłem tego głosu, który nam podpowiada, co, jak, gdzie mamy robić.
Co ?!?
Nie CO, tylko KTÓRY?!
Pytanie właściwe to KTÓRY? z pierwiastków znajdujący się w tablicy Mendelejewa buduje Tę zagadkową część naszego Ciała?
Nie wiem.
Chyba nikt nie wie. Przynajmniej oficjalnie.
Wielu się domyśla. Źródłem tych domysłów jest właśnie Tablica Okresowa Pierwiastków.
Jej budowa jest LOGICZNA, zgodna z NATURĄ i zawiera ALGORYTM, który spostrzegawczemu naukowcowi pokazuje co będzie DALEJ, w miejscach jeszcze nie opisanych przez naukowców. W miejscach które czekają na nowe nieznane pierwiastki.
Naukowcy WIEDZĄ, że Tablica jest nie kompletna. Szukają pozostałych nieodkrytych pierwiastków.
Wydają na ten cel miliony dukatów z naszych podatków.
Są pewni, że jest ich tam wiele, że są niewidzialne dla naszego wzroku, że nie da się ich dotknąć i pomacać naszymi paluszkami.
Pewni są, też tego, że te nieznane pierwiastki mają dziwne i trudne do przewidzenia właściwości chemiczno-fizyczne.
Np duże dawki energii i olbrzymie pojemności.
Pewne jest że czeka nas wiele odkryć w tej kwestii.
Więc…
Wniosek kolejny może być tylko taki:
Nasza dusza to taki zbiór nieznanych nam jeszcze pierwiastków, atomów, związków, których możliwości przerastają naszą wyobraźnię.
Zatem pora(!) uruchomić wyobraźnię:
Gdyby tak nasza dusza składała się z takich niewidzialnych, wysoce ENERGETYCZNYCH i bardzo POJEMNYCH pierwiastków mogłaby w naszym Ciele zajmować bardzo małą powierzchnię, z bardzo dużą ilością nieznanej nam energii i danych.
Z pewnością wiązałoby się to także z możliwością innego odbierania przez Nią otaczającego Nas WszechŚwiata oraz analizowania wszystkiego w nieznany nam sposób.
Zatem i sposób jej komunikowania z otoczającym światem też byłby nietypowy. Może potrzebowałaby do tego specjalnego interfejsu z przetwornikiem „analogowo-cyfrowym”, którym jest…
…nasz mózg. Czyli prosty translator tłumaczący skomplikowany przekaz Duszy dla naszego Ciała i otoczenia.
Reasumując. Dla mnie jest oczywiste, że Dusza, Intuicja, Głos Boga, Przeczucie to…
TO MY!!
TO JA, TO TY!
Jedyne co teraz musimy to…
Dać czas sobie i naukowcom.
Czas na odkrycie brakujących pierwiastków, brakujących definicji i opisów. Czas na dowody.
Fizyka kwantowa, która całkiem niedawno się pojawiła w naszym naukowym światku, już opisuje definicjami naukowymi rzeczy, które chwilkę temu byłyby uważane przez wielu…
…za świętokradztwo, czary lub zabobony.
Dla mnie Nasza dusza jest FAKTEM NAUKOWYM. Cudownym niezdefiniowanym, niewidzialnym, niemacalnym fragmentem naszego fizycznego Ciała.
Elementem podstawowym, najważniejszym, który…
…jest energią zdecydowanie inną od naszego namacalnego ciała i zdecydowanie bardziej pasuje mi do definicji CZŁOWIEKA jako ISTOTY…
…ISTOTY: rozumnej i inteligentnej, kreatywnej i kochającej.
Dusza nadaje główny ton naszych zachowań oraz cechy, których nie może nadać nam nerka, wątroba, czy serce. Dusza dokonuje wyborów, których nie jest w stanie dokonać nawet nasz rozbudowany i wielce skomplikowany mózg.
To DUSZA stanowi o NAS. My jesteśmy DUSZĄ.
Ciało jest pojazdem, wspaniale dostosowanym, działający w bardzo wyrafinowany sposób. Powstałym dla specyficznych warunków w jakich przyszło NAM czyli DUSZY żyć TU na Ziemi.
13.02.2023
Ciało
Kochajcie, Wam napisałem (gdzieś na górze tejże strony).
Zacznijcie od pokochania własnego Ciała.
Dlaczego? Tu (w tym Ciele) zaczyna się Wasze Ziemskie życie. Czyż nie?
Skoro tak, to wypadałoby pokochać swój własny „pojazd” do poruszania się po tej Ziemi.
Nieważne czy Wasze Ciało jest piękne, zdrowe i wysportowane.
Musicie zrozumieć i zawsze pamiętać, że jest dokładnie takie jak ma być.
Wszystko dlatego, żeby skupić Waszą uwagę na Celu, który macie do zrealizowania.
Przypominam, że nie ma ludzi idealnych.
Nie mogą być idealni, ponieważ każdy ma się tu czegoś nauczyć.
Jeden ma doskonale zbudowane i umięśnione Ciało, ale mniej doskonały rozum. Bo tylko tak osiągnie właściwe skupienie na Cel i podejmie właściwą naukę.
Inny ma dokładnie odwrotnie. Porusza się na wózku inwalidzkim, ale jednocześnie w jego głowie odbywają się tak niesamowite procesy myślowe, że potrafi w kilka minut stworzyć oprogramowanie dla skomplikowanego procesu produkcyjnego. Ewentualnie może wyobrazić sobie teorię poruszania się w przestrzeni niewidzialnej dla oka i nieznanej do końca czarnej materii.
Wszystko powyżej jest jak najbardziej prawidłowe.
Obie te sytuacje, jednak nie zwalniają, żadnego z tych ludzi od Kochania własnego ciała. Ta miłość jest elementem niezbędnym, aby ten pierwszy został najlepszym skoczkiem narciarskim lub piłkarzem w historii, a ten drugi, żeby opisał czym jest i jak działa fizyka kwantowa lub co to horyzont zdarzeń.
Wy także pokochajcie własne Ciało.
Ono, za tę Miłość, wielokrotnie się Wam odwdzięczy, osiągnięciami w dziedzinie życia, która jest Waszym celem.
Takie Kochane Ciało, zaczyna automatycznie zbierać z otaczającego świata bodźce, które Was motywują, wzbogacają, rozwijają i doprowadzą do Celu.
Osiągniecie szczęście.
Czyż nie tego właśnie chcecie. Osiągnąć Cel i być Szczęśliwymi.
Ja pokochałem moje Ciało całkiem niedawno.
W 2017 roku. Jednak zrobiłem to dopiero jak się rozchorowałem.
Pokochałem Je, takie chore, słabe i zniszczone ponad 40 letnim brakiem Miłości.
Powoli, uczyłem się tej Miłości.
Powoli, zauważałem zmiany.
Jestem zdrowy.
W nagrodę dostałem to co było mi pisane.
Uczę się i dzielę się z Wami zdobytą wiedzą…
11.02.2023